• Dariusz Dobrzyniecki

Narracyjna notatka zamiast prezentacji ze slajdami – tak to robią w Amazon.com Fajny pomysł, ale ła


Jeff Bezos - Amazon.com

Źródło: http://ecos.la/WW/8/ciencia_tecnologia/2017/07/27/15825/el-fundador-de-amazon-se-convierte-en-la-persona-mas-rica-del-mundo/

Kilka tygodni temu świat obiegła informacja, która dla wielu była jak objawienie – Jeff Bezos, legendarny szef Amazon.com zabronił korzystania z prezentacji ze slajdami podczas spotkań. Zamiast „tradycyjnej” (dla większości firm) formy dzielenia się pomysłami wprowadzono kilkustronicową, narracyjną notatkę, którą uczestnicy czytają w ciszy, tuż przed dyskusją na temat, którego dotyczy owa notatka. Informacja ta w mediach społecznościowych odbiła się szerokim echem (sam udostępniłem publikację z Inc.) co samo w sobie jest bardzo ciekawe, gdyż nie jest to żadna nowość. Po raz pierwszy Bezos informował o tym w swoim liście do udziałowców w … 1997 roku! Tak, to nie jest pomyłka! Ponad 20 lat temu! W 2004 roku wyciekł e-mail, który Bezos skierował do zespołu senior menadżerów Amazon.com, w którym tłumaczył głęboki sens tej decyzji. Następnie w 2015 roku można było o tym przeczytać w BUSINESS INSIDER. To pewnie nie są wszystkie przypadki przecieków na ten temat. Czyżby rosnąca popularność biznesowego storytellingu spowodowała, że informacja ta w końcu trafiła na podatny grunt?

Przez kilka tygodni obserwowałem komentarze a także sam dyskutowałem na ten temat. I uderzyło mnie to, że większość osób koncentruje się głównie na tym, że należy wyrugować slajdy (zostawmy w spokoju samo narzędzie – nie ma znaczenia w jakim zostały zrobione) i zastąpić je notatką, która jest czytana tuż przed spotkaniem. Jedni kładą większy nacisk na eliminację list wypunktowanych, inni na nieefektywność czytania ze slajdów, jeszcze inni na spokojne czytanie i refleksję przed dyskusją. W większości przypadków umyka jednak kluczowe dla powodzenia słowo „NARRACYJNA” odnoszące się do formy notatki. Dlatego zdecydowałem się napisać ten artykuł.

Rzeczywiście słuchanie tego, jak ktoś odczytuje kolejne elementy z listy wypunktowanej, nie jest najbardziej efektywnym sposobem absorbowania informacji. Musimy pamiętać, że mechanizmy zapamiętywania (jak zdecydowana większość systemów funkcjonalnych człowieka) były kształtowane w toku ewolucji. Z tego powodu warto czasem spojrzeć na to jak działali ludzie i co sprawdzało się im w epoce paleolitu. Z pewnością ludzie pierwotni (plemiona zbieraczy, tudzież myśliwych) z pewnością nie mieli do dyspozycji narzędzi do wyświetlania list wypunktowanych na ścianach jaskiń. Z tego powodu nasze mózgi nie traktują tego, jako naturalnej formy zdobywania wiedzy od innych członków plemienia. Z pewnością nie mamy wykształconych mechanizmów zapamiętywania treści podawanych w takiej formie. Warto jednak zauważyć, że w tym czasie ludzie nie dysponowali również nie tylko notatkami, ale nawet czymś takim jak pismo. Ten wynalazek towarzyszy nam stosunkowo od niedawna. Mimo, że pierwsze próby pisma klinowego pojawiły się kilka tysięcy lat temu (czyli całkiem niedawno patrząc na proces ewolucji naszego gatunku) to jeszcze 100 lat temu odsetek analfabetów w społeczeństwie był znaczny. Zatem można domniemywać, że notatka pisemna może być tak samo nieskuteczna. Z pewnością tak jest – zastąpienie 20 slajdów z listami wypunktowanymi, 6 stronami notatki zawierającej suche fakty i dane niewiele zmienia. Z pewnością każdy miał w rękach tak nudną notatkę, case study (to kolejny obszar, w którym warto korzystać z narracyjnej formy) lub inne opracowanie, którego po prostu nie dało się przeczytać do końca.

Kluczem do sukcesu jest historia. Opowiadanie historii (czyli wspomniana narracja) to naturalna dla naszego gatunku forma dzielenia się wiedzą. To jedna z niewielu wyraźnych różnic między nami w czasach paleolitu a małpami naczelnymi, których zachowania możemy obserwować w naturze. Odkąd ludzie opanowali mowę zaczęli opowiadać. I od zarania dziejów doskonalimy tę zdolność. W ten sposób przekazywano z pokolenia na pokolenie mądrości pozwalające przetrwać w trudnych warunkach, w których żyliśmy jako gatunek. W ten sposób najbardziej doświadczeni myśliwi edukowali kolejne pokolenia, zapewniając im większe szanse powodzenia a tym samym przetrwania dla całej społeczności. W ten sposób powstawały i szerzone były pierwotne mity i wierzenia. Niektóre z nich powstały tysiące lat temu i trwają do dziś, przekazywane w formie opowiadania. Wystarczy pojechać do dowolnej wioski w dziczy na dowolnym kontynencie by poznać lokalne wierzenia opowiadane przez babcie i dziadków najmłodszym mieszkańcom. W ten sposób tworzą się społeczności z ich wartościami i kulturą. Tak można również efektywnie tworzyć firmę, która jest niczym innym jak rodzajem plemiennej społeczności.

Tyle, że przygotowanie narracji nie jest wcale łatwe. Już w przywołanym liście z 1997 roku Bezos informował, że są takie notatki, które są rewelacyjnie dobre, inne zaś są ich przeciwieństwem. Pierwotnie zakładano, że przygotowanie notatki będzie zajmowało 1-2 dni lub nawet kilka godzin. W praktyce okazało się, że najlepsze notatki powstają przez kilka tygodni! Z jednej strony na początku wynikało to z braku jasności, co charakteryzuje dobrą notatkę narracyjną i braku adekwatnych form szkolenia czy coachingu. Z drugiej strony jest to skutek specyfiki pracy z narracją. Najlepsze powstają w procesie zderzania ich z ludźmi. Praca nad dobrą historią, dającą dobry wgląd w fakty, związki przyczynowo skutkowe oraz kontekst sytuacyjny i emocjonalny, rozpoczyna się od pierwszej wersji, która jest poddawana recenzji kilku zaprzyjaźnionych osób a następnie doskonalona i poddawana kolejnej recenzji. Przypomina mi to pracę nad MVP przez zespół korzystający z metodologii Agile Project Management czy proces Design Thinking. Kłopot polega na tym, że jeśli brakuje nam elementarnej wiedzy na temat tworzenia narracji powstające notatki mogą być tak słabe, że ciężko je doskonalić a kolejne wersje wcale nie muszą być lepsze od tych wcześniejszych.

Zanim zaczniesz eliminować slajdy i wprowadzisz notatkę, jako nowy standard, warto poznać kluczowe struktury i narzędzia. Podczas warsztatów „Storytelling for Leaders” poznasz schematy narracji, które pomogą Ci komunikować swoje pomysły, zmiany, strategie, budować zrozumienie ich sensu, przyczyn i celu, obalać obiekcje (oparte na wcześniejszych negatywnych doświadczeniach) czy prezentować pierwsze sukcesy, inspirując ludzi do działania. A przez 6 miesięcy Programu Ćwiczeń Praktycznych i podczas sesji grupowego coachingu będziesz pracować nad swoimi historiami, doskonaląc je w interakcji z innymi uczestnikami oraz ze mną jako trenerem. Kolejne szkolenie już wkrótce. Sprawdź termin i zapisz się już dziś!

#komunikacja #strategia #przywództwo #leadership #storytelling

121 wyświetleń0 komentarzy