• Dariusz Dobrzyniecki

Przekonania ograniczające stosowanie storytellingu w biznesie (cz. 2)


W poprzednim wpisie rozpocząłem wątek poświęcony ograniczającym przekonaniom, blokującym wykorzystywanie storytellingu w biznesie.

Jeśli chcesz o tym przeczytać to zapraszam się do zapoznania się z tym postem:

Mit 1: Umiejętność opowiadania to wrodzona zdolność

Dziś na tapetę biorę kolejne przekonanie.

Mit 2: Historie służą głównie do opowiadania o swoich przeżyciach, ale nie każdy jest przecież Jobsem, Obamą, Dalajlamą czy też innym miliarderem, prezydentem lub innym mędrcem.

Prawdą jest, że opowiedzenie o swoich przeżyciach ma wielką moc. Robin Mello w swoim badaniu wykazał, że opowiadanie historii wpływa na jakość relacji w grupie, empatię oraz wzmocnienie więzi. Rzeczywiście słuchanie ludzi, którzy osobiście dokonali wielkich rzeczy bardzo nas inspiruje.

Jednak przekonanie, że jest to jedyne zastosowanie storytellingu jest bardzo ograniczające.

Jeśli wiesz, jak używać technik narracyjnych w swojej codziennej pracy, możesz rozwiązać wiele różnych problemów biznesowych. Możesz użyć opowieści, aby rozszerzyć czyjąś perspektywę i zmienić percepcję a czasem nawet zmienić czyjś punkt widzenia, skutecznie zakomunikować strategię, decyzję, pomysł, wartość i zmiany lub wyjaśnić swój punkt widzenia.

Mark Schenk, który uczył mnie storytellingu opowiedział kiedyś o tym, jak podczas jednego z warsztatów uczestnik zakwestionował sensowność stosowania storytellingu. Twierdził, że to zabiera dużo czasu a nie wnosi adekwatnej wartości. Mark przytoczył wtedy przykład, który sam wcześniej przeczytał. Brzmiał on mniej więcej tak:

Kierowniczka restauracji typu fast food zauważyła, że jeden z jej nowych pracowników stał bezczynnie ze ściereczką w ręku, podczas godzin szczytu. W normalnych okolicznościach po prostu powiedziałaby mu stanowczo, aby wyczyścił stoły, ale zdała sobie sprawę, że rotacja personelu jest wysoka, więc chyba powinna coś zmienić w swoim podejściu do ludzi. Podeszła do niego i powiedziała:

  • „Pamiętasz matkę i córkę przy stoliku nr siedem kilka minut temu?”

  • „Tak”, odpowiedział.

  • „Jak myślisz, ile lat miała córka?” Zapytała.

  • „Chyba około pięciu”.

  • „Tak, też tak myślę. Nie wiem, czy zauważyłeś, co się stało, gdy matka poszła do łazienki. Dziewczynka wstała z krzesła i zaczęła lizać stół… Dlatego bardzo ważne jest, aby utrzymywać stoły w czystości.”

Następnie kierowniczka odeszła. Kiedy się obejrzała za siebie, młody mężczyzna energicznie czyścił stoły.

Jak widzisz nie jest to ani moja opowieść, ani Marka. Jej autorem nie jest też nikt znany. A można ją wykorzystać na wiele sposobów.

Opowiadaniu może zająć kilka sekund dłużej, ale ma znacznie większy wpływ od klasycznego wydawania poleceń i ich uzasadnienia. Częściowo dzieje się tak dlatego, że historie przekazują emocje. Jak mówi kanadyjski neurolog Donald Calne:

„Zasadnicza różnica między emocjami a rozumem polega na tym, że emocje prowadzą do działania, podczas gdy rozum prowadzi do wniosków”.

Jeśli chcesz nauczyć się opowiadania biznesowych historii, które pozwolą Ci skuteczniej przekonywać do swoich pomysłów, utrwalać przekazywane informacje oraz inspirować do podejmowania działań to zapraszam na szkolenie "Storytelling for Leaders". Tu znajdziesz najbliższych termin.

Źródło: https://www.flickr.com/photos/gageskidmore/16231518681/in/album-72157647861074344/

Źródło: https://www.flickr.com/photos/gageskidmore/16231518681/in/album-72157647861074344/

#storytelling #przekonania #mit #mity #przywództwo #przywodztwo #komunikacja #zarządzanie #zarzadzanie


17 wyświetleń0 komentarzy